Tag Archives: ziemniaki

Zupa krem z brokułów

Składniki (na ok. 4 porcje):

  1. 3 brokuły (są sprzedawane na sztuki)
  2. 2 średnie ziemniaki
  3. litr bulionu drobiowego lub warzywnego
  4. Pół główki czosnku
  5. Duża cebula
  6. Łyżeczka ziół prowansalskich
  7. Łyżeczka soli
  8. 10 obrotów młynka z mieszanką pieprzów
  9. Oliwa z wytłoczyn

Kremy w natarciu c.d. Brokułowy jest zaskakująco pyszny, jeśli uzupełnić go ziemniakami, czosnkiem, cebulą i solidną dawką pieprzu. 3 brokuły, czyli trzy solidne sztuki, zimą w sklepie za ok. 5 PLN każda. Nie polecam mrożonek, choć w ostateczności – od biedy – można.

Podobnie jak w przypadku kremu z kalafiora polecam stosowanie bulionu z kury, niemniej warzywny też będzie znakomity. Pamiętaj – gotowanie odbywa się na minimalnym ogniu!

Świadomie zrezygnowałem w tym przypadku z gałki muszkatołowej. Moim zdaniem do brokułów bardziej pasuje pieprz i zioła, ale jeśli masz ochotę na eksperyment – zachęcam.

I. Smaki włóż…

Brokuły i ziemniaki dość drobno posiekać, odłożyć. Cebulę pokroić bardzo drobno, czosnek pokroić w plasterki, rozgrzać oliwę garnku i oba zeszklić na oliwie. Jak już czoch i cebula dojdą, do środka wędrują wszystkie przyprawy. Starannie wymieszać, uzupełnić nieco oliwy i wrzucić brokuły oraz ziemniaki, zamieszać. Całość poddusić pod przykryciem przez ok. 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Uwaga – brokuły łatwo się przypalają!

II. …krem uzyskaj

Do podduszonych składników wędruje bulion, trzeba go uprzednio podgrzać. Warzywa mają zostać prawie przykryte płynem, ale absolutnie nie mogą w nim pływać. Przykryć i dusić przez kwadrans od zagotowania. Po 15 minutach sprawdzić czy brokuły i ziemniaki są miękkie, a powstały płyn odpowiednio słony/pikantny. W razie potrzeby dosolić/dopieprzyć. Zawartość gara wędruje do blendera, zdecydowanie partiami. Brokuły lubią w blenderze podskoczyć, a więc nie wolno go napełniać bardziej, niż do 2/3 objętości, a przed włączeniem pokrywę należy mocno ucisnąć ręką (przez ścierkę – warto uniknąć poparzenia, jeśli coś jednak poleci). Przy odpowiednim przyprawieniu powstaje prawdziwa symfonia smakowa – mniammmmmm!

Reklamy
Otagowane , , , , ,

Zupa krem z kalafiora

Składniki (na ok. 4 porcje):

  1. 1 wielgachny kalafior lub 2 małe
  2. 200g ziemniaków
  3. litr bulionu drobiowego lub warzywnego
  4. Pół główki czosnku
  5. Duża cebula
  6. Łyżeczka curry
  7. Łyżeczka sproszkowanego imbiru
  8. Łyżeczka soli
  9. Szczypta sproszkowanego chili lub pieprzu kajeńskiego
  10. Pół łyżeczki gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo startej)
  11. Oliwa z wytłoczyn

Potrzeba matką wynalazków, czyli co zrobić, jeśli lekarz zakazuje gryźć i każe jeść płynne pokarmy? Nie idźcie na kompromis, nie siorbcie byle jakich zupek w proszku – przedstawiam pyszny, niezastąpiony krem z kalafiora!

Osobiście lubię smak, jaki kremowi nadaje mięsny bulion, ale wegetarianie spokojnie mogą użyć bulionu warzywnego. Odrobina chili wydaje mi się niezbędna – krem nie stanie się pikantny, a za to bardzo zyska na smaku. Całość odbywa się na minimalnym ogniu!

I. Faza przyprawowa

Kalafior i ziemniaki dość drobno posiekać, odłożyć. Cebulę pokroić bardzo drobno, czosnek pokroić w plasterki, rozgrzać oliwę garnku i oba zeszklić na oliwie. Jak już czoch i cebula dojdą, do środka wędrują wszystkie przyprawy. Starannie wymieszać, uzupełnić nieco oliwy i wrzucić kalafiora oraz ziemniaki, zamieszać. Całość dusić pod przykryciem przez 10 minut, od czasu do czasu mieszając.

II. Słodki krem

Do podduszonych składników wędruje bulion, trzeba go uprzednio podgrzać. Warzywa mają zostać prawie przykryte płynem, ale absolutnie nie mogą w nim pływać. Przykryć i dusić przez kwadrans od zagotowania. Po 15 minutach sprawdzić czy kalafior jest miękki, a powstały płyn odpowiednio słony/pikantny. W razie potrzeby podrasować. Zawartość gara wędruje do blendera, u mnie partiami. Uwaga dla początkujących w dziedzinie zup kremowych – zawsze dopełniajcie blender do max 2/3 objętości i przytrzymujcie mocno pokrywę przy włączaniu. Krem wędruje do michy, a następnie do brzucha i jest lepiej. Jest kalafiorowo, a nie listopadowo.

Otagowane , , , , , ,

Jesienna potrawa jednogarnkowa

Składniki (dla 3-4 osób na dwa dni):

  1. Trzy papryki słodkie
  2. 0,5kg małych pieczarek
  3. Mała cukinia lub pół dużej
  4. 0,5kg ziemniaków
  5. Trzy duże cebule
  6. Cztery średnie marchewki
  7. Dwie pietruszki
  8. Pół główki czosnku
  9. 750g filetów z piersi indyka
  10. 250g kiełbasy z szynki lub cielęcej
  11. 70g puszka przecieru pomidorowego
  12. Puszka pomidorów w kawałkach
  13. Płaska łyżeczka przecieru z papryki
  14. Sól, pieprz
  15. Opcjonalnie 0,25l bulionu
  16. Oliwa z wytłoczyn

Jesienne „comfort food”, potrawa duszona, która zostawia ogromną przestrzeń do improwizacji. Bez mięsa będzie czymś w okolicach ratatuja/wege-leczo. Dodawajcie, odejmujcie i zmieniajcie do woli. Nie polecam mięsa z kurczaka – w odróżnieniu od indyka po godzinie duszenia rozpadnie się na strzępy. Można zainwestować w gulaszową wołowinę. Ja oraz króliki doświadczalne wsuwaliśmy z zadowoleniem.

I. 3, 2, 1 …

Najpierw w garnku ląduje puszka posiekanych pomidorów oraz przecier.

Pieczarki oczyścić, pokroić na połówki i podsmażyć na oliwie do lekkiego zrumienienia, soląc i pieprząc przy okazji. Cebulę pokroić bardzo zgrubnie (na pół, a następnie połówki na 5-6 pasków) i zeszklić. Pierś indyka pokroić w kostkę (ok. 2-3 cm) i podsmażyć, tak samo potraktować kiełbasę, z tym że kostka dużo drobniejsza (ok. 1cm). Indyka przy okazji przyprawić, kiełbasa już jest słonawa. Wszystkie podsmażone dobra trafiają do dużego garnka (ja zmieściłem się na styk w 7-litrowym, ale całość odparuje sporo wody).

II. Garnek!

Marchewkę i pietruszkę umyć, obrać i pokroić w 0,5cm plastry – do garnka! Cukinię tylko umyć, przekroić wzdłuż na 4 części i pokroić każdą ćwiartkę w  0,5cm plastry – do garnka! Ziemniaki umyć, obrać i pokroić w niewielką kostkę – do garnka! Papryki umyć, wywalić gniazda nasienne, a resztę w dużą kostkę – do garnka! Czosnek obrać i zmiażdżyć lub drobno posiekać – do garnka. Na koniec w naczyniu ląduje płaska łyżeczka przecieru z papryki. Nie więcej, bo ma to sporą moc i nie chodzi o ostrość, tylko esencjonalność. Całość trzeba podlać ćwierć litra wody lub bulionu (polecam), starannie zamieszać (niech przeciery wszędzie dotrą) i dusić pod przykryciem na najmniejszym ogniu co najmniej godzinę. Wskaźnikiem gotowości będą miękkie ziemniaki i smaki, które dały radę się poprzegryzać. Pyszne danie, o które obrażą się Irlandczycy (stew), Francuzi (ratatouille) oraz Węgrzy (leczo). Smacznego :)

Otagowane , , , , , , , , , ,

Babka ziemniaczana

Składniki (na jedną klasyczną blachę 40x25cm):

  1. 2,5kg starych ziemniaków
  2. 1kg cebuli
  3. Pół główki czosnku
  4. 0,5kg wędzonego boczku (opcjonalnie)
  5. 0,5kg pieczarek
  6. 0,5kg śmietany 12%
  7. 2 jajka
  8. Półtorej łyżki soli + sól do sosu
  9. Pieprz mielony (mieszanka)
  10. Łyżka masła
  11. Oliwa z wytłoczyn

Genialna potrawa niskobudżetowa, w wersji bez boczku – wege. Można ją też bez problemu przygotować bez jajek i masła. Ziemniaki muszą być jak najstarsze, bo takie zawierają najmniej wody – babka będzie miała dzięki temu zwartą i ułatwiającą porcjowanie konsystencję. Do ziemniaków można wrzucić, co tylko głowa podpowie – np. paprykę, groszek itp. Ja wolę wersję z pieczarkami w sosie, ale nic nie stoi na przeszkodzie dodaniu ich do zapiekanej masy. Całości nie należy zapiekać w głębszym naczyniu, ponieważ tworząca się na powierzchni chrupiąca skórka uniemożliwi zapieczenie głębszych warstw – babka musi być dość cienka.

I.  Gra wstępna

Cebulę posiekać na grube piórka, boczek w kostkę, oba odłożyć, ale oddzielnie. Pieczarki po umyciu pokroić w plastry i na bok. Rozgrzać patelnię na średnim ogniu, wrzucić boczek (bez tłuszczu, starczy tego zawartego w mięsie). Zrumienić, następnie dodać masło oraz odrobinę oliwy i wrzucić cebulę oraz posiekany/wyciśnięty czosnek – smażyć, aż cebula się zeszkli. Całość ląduje w dużej misie. Na tę samą patelnię wrzucić posiekane pieczarki, w razie potrzeby uzupełnić masło i podsmażyć. Gotowe grzyby zostają po obrobieniu na patelni, która wróci na palnik pod koniec pieczenia. Ziemniaki umyć, obrać, pokroić na mniejsze kawałki i zmiksować (robot kuchenny do robienia soku lub przystosowany blender), następnie wlać do misy z cebulą, czosnkiem i boczkiem. Wbić do całości dwa jajka, dodać półtorej łyżki soli, a także świeżo zmielony pieprz, całość porządnie wymieszać.

II. Babka w piecu

Piekarnik rozgrzać do 180oC (grzanie góra/dół). Blachę wyłożyć pergaminem do pieczenia, wlać przygotowaną masę, po czym całość wędruje do piekarnika na co najmniej 80 minut. Chcemy uzyskać brązową skórką i zwartą konsystencję (ze świeżych ziemniaków wyjdzie kleista babka, choć nadal pyszna). Na 5 minut przed końcem pieczenia na patelnię z pieczarkami wlać śmietanę, doprawić pieprzem oraz solą i poddusić całość, starannie mieszając. Babkę polać sosem i zajadać pochrumkując.

Otagowane , , , , , , ,
%d blogerów lubi to: