Tag Archives: szalotka

Kotlety z sera haloumi i cukinii

Składniki (na ok. 10 kotletów):

  1. 0,5kg sera haloumi
  2. 0,5kg cukinii
  3. 0,5kg marchwii
  4. 2-3 szalotki
  5. Pęczek pietruszki
  6. Pęczek koperku
  7. 2 jajka
  8. Garść bułki tartej
  9. Sól, pieprz
  10. Olej z pestek winogron

Lekko słonawe, rewelacyjne kotlety wegetariańskie, które zachwycą także mięsożerców. Świetnie radzą sobie solo, np. z dodatkiem sosu z jogurtu i czosnku, a także jako główny składnik wege-burgera. Ser haloumi jest produkowany z mleka krowiego, koziego i owczego i znakomicie sprawuje się na grillu lub patelni. Do dostania np. w Almie i Piotrze&Pawle (także on-line), myślę że w Kuchniach Świata też powinien być. Przepis zainspirowany wyczynami Ramsaya, acz wprowadziłem kilka zmian.

I. Preparado

Cukinię i marchew po umyciu i obraniu należy zetrzeć na największych oczkach tarki, a następnie posolić (płaska łyżeczka wystarczy) i starannie wymieszać, najlepiej w cedzaku. Sól wyciągnie nadmiar wody, bez tego masa nie będzie się kleić i kotlety się rozpadną. Posolone warzywa na cedzaku z talerzem pod spodem odstawić i dać soli czas na popracowanie. W międzyczasie na tych samych oczkach zetrzeć haloumi. Masę warzywną dosłownie odcisnąć z wody (nie żałować siły, świetny moment dla chcących się pozbyć nadmiaru energii). Odwodnioną marchew i cukinię zmieszać z haloumi, dodać trochę pieprzu oraz drobno posiekaną szalotkę, nać pietruszki i koperek. Wymieszać i spróbować w celu ewentualnego dosolenia. Ramsay używał m.in. kolendry, którą toleruję tylko w zupie pho, a także dymki, która nie zawsze jest dostępna. Do michy dorzucić dwa jajka oraz garść bułki tartej. Całość starannie wymieszać. Masie można dać kwadrans na przegryzienie smaków, ale użyta od razu też się spokojnie obroni. Uformować kotlety o średnicy ok. 8 cm i grubości ok. 3 cm.

II. Atuação

Przygotować duży, płaski talerz wyłożony co najmniej dwiema warstwami papierowych ręczników. Największą możliwą patelnię rozgrzać na średnim ogniu i dodać oleju z pestek winogron. Może być także dowolny inny olej o neutralnym smaku. Nie polecam rzepakowego, słonecznikowego, ani oliwy – zostawią za mocny akcent na kotletach. Uwaga – cukinia w kotletach wypije trochę oleju, trzeba uzupełniać. Pożądany efekt to złocista powierzchnia bez przypaleń. Czas smażenia – na początku ok. 4 minut z jednej strony, 2 minuty z drugiej. Jak patelnia już się rozgrzeje, można skrócić czas do 3 minut z jednej, ok. 2 minut z drugiej. Jeśli poddany inspekcji kotlet testowy nieśmiało błyśnie złocistością przed czasem, przekręcać, nie czekać. Warto układać kotlety na patelni zgodnie z ruchem wskazówek zegara – będzie wiadomo, w jakiej kolejności przerzucać i zdejmować. Po zakończeniu obróbki termicznej kotlet ląduje na papierze, który sprawnie zbierze nadmiar oleju. Oczywiście kotleta na papierze należy po jakimś czasie obrócić. To najlepsze wegetariańskie kotlety obok jajecznych i tych z czerwonej fasoli. Bardzo sycące, a dzięki krótkiemu smażeniu warzywa przemycą dużo uratowanej dobroci. Smacznego!

Reklamy
Otagowane , , , , , ,

Pieczone pomidory faszerowane kuskusem

Składniki

  1. 4 duże pomidory (malinowe lub dowolnej inne kuliste i słodkie)
  2. Duża garść kuskusu
  3. Szklanka bulionu warzywnego (ok. 250ml)
  4. Pół cytryny
  5. 2 małe szalotki
  6. Chlust wytrawnego białego wina (opcjonalnie)
  7. Dwie łyżki masła
  8. Garść bazylii, naci pietruszki i koperku
  9. 25g parmezanu/grana padano/dziugasa
  10. Pieprz, sól

Rewelacyjna potrawa wegetariańska, zwłaszcza podczas sezonu pomidorowego. Nie podaję dokładnej objętości kuskusu – po dodaniu go do przygotowanego płynu powinien sięgać niemal pod samą powierzchnię. Dziugas to z kolei rewelacyjny, litewski zastępnik parmezanu, do dostania w Biedronce. Białe wino opcjonalne, ale dużo daje.

I. Farsz, farsz dąbrowski

Szalotkę drobno posiekać i zeszklić na łyżce masła, dodać małą szczyptę soli i trochę pieprzu. Jak już będzie gotowa, dodać chlust białego wina i poddusić do niemal całkowitego odparowania wina, po czym odstawić znad ognia. Odciąć wierzch pomidorów i wydrążyć je  dokładnie łyżką, miąższ posiekać i odłożyć. Bazylię, koperek i nać pietruszki także posiekać i takoż odłożyć. Piekarnik nastawić na 180oC (grzanie góra/dół). Dodać do bulionu łyżkę masła, wycisnąć sok z połówki cytryny. Można też zetrzeć do środka skórkę z użytej połówki. Jak już płyn się zagotuje, zdjąć z ognia, zamieszać i dodać kuskus, szalotkę, zieleninę oraz miąższ. Zetrzeć do całości ser, dodać soli i pieprzu do smaku, porządnie zamieszać i odstawić na ok. 10 minut żeby kasza wchłonęła płyn.

II. Pomidor!

Pora na wypiek. Pomidory wypełnić farszem, z „górką”. Umieścić je w naczyniu żaroodpornym wyłożonym pergaminem do pieczenia. Ułożyć obok siebie tak żeby się wzajemnie podpierały. U mnie dobrze sprawdził się patent z umieszczeniem pomidorów w konkilach do crème brûlée (wtedy owoce na pewno się nie rozpadną). Piec 20 minut. Kuskus na wierzchu trochę wysycha – każdy pomidor można przykryć folią aluminiową, ale moim zdaniem to overkill. Jest też opcja z położeniem na wierzchu każdego pomidora cienkiego plastra mozarelli w trakcie pieczenia (żeby się nie spalił). Znajomy podpowiedział dwie sensowne opcje – użyć ściętych wierzchołków pomidorów jako przykrywek lub zawinąć całość w folię aluminiową i chodu na grilla. Zachęcam do eksperymentów, smacznego!

Otagowane , , , , , , , , ,
%d blogerów lubi to: