Tag Archives: ryż

Risotto z dynią

Składniki (dla 4-5 osób):

  1. 8 garści ryżu do risotto (Arborio lub Carnaroli)
  2. 2 litry bulionu (warzywny/drobiowy/wołowy)
  3. 1kg dyni
  4. 200g kiełbasy dojrzewającej (np. firmy Tarczyński)
  5. 200ml białego, wytrawnego wina
  6. 50g parmezanu lub grana padano
  7. Duża cebula
  8. Masło
  9. Szczypta szafranu
  10. Pół łyżeczki gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo startej)
  11. Sól i pieprz do smaku

Znakomite risotto, do ugotowania także w wersji wege, bez kiełbasy i z bulionem warzywnym. Niemniej wariant mięsny zachwyca i bardzo poprawia obraz jesiennej rzeczywistości. Pierwszy raz jadłem to w wykonaniu Łukasza, chylę czoła :)

I. Z dyni

Rozgrzać piekarnik do 190oC (grzanie góra/dół). Dynię obrać, pokroić w kostkę o krawędzi ok. 1-2 cm i wysypać na blachę wyłożoną pergaminem. Piec 45 minut. Bulion podgrzać tak, żeby zagotował się w momencie wyjmowania dyni z piekarnika.

II. Czary gary

Do bulionu dodać szafran i startą gałkę, starannie wymieszać (także przed każdą dolewką). Cebulę posiekać w drobną kostkę, kiełbasę w kostkę nie większą, niż 1cm. Podsmażyć całość w głębokim rondlu na maśle, aż cebulka się zeszkli, a kiełbasa lekko zarumieni. Dodać ryż i także zeszklić, w razie potrzeby uzupełnić masło. Ryż regularnie mieszać żeby się nie przypalił. Jak już stanie się lekko przezroczysty, zmniejszyć ogień i dodać wino, stale mieszać. Jak tylko alkohol odparuje, dodać dynię i zacząć podlewać bulionem – mieszać ile fabryka dała. Zasada jest prosta – jak bulion się wchłonie, dodać kolejną porcję i nie przestawać mieszać. Ryż ma być al dente, nie wolno go rozgotować do postaci papki skrobiowej. Kiedy całość będzie już prawie, prawie gotowa, zetrzeć do rondla parmezan, doprawić do smaku solą i pieprzem (uwaga – kiełbasa dojrzewająca jest dość słona). Podawać natychmiast po doprawieniu, dopóki ryż ma właściwą konsystencję.

Reklamy
Otagowane , , , , , , , ,

Risotto z grzybami

Składniki (na 4-5 osób):

  1. 8 garści ryżu do risotto (np. Arborio lub Carnaroli)
  2. 2 litry bulionu (warzywny/z kurczaka/wołowy)
  3. 250g kurek/pieczarek lub ok. 40g suszonych prawdziwków/podgrzybków
  4. 200ml białego, wytrawnego wina
  5. 50g parmezanu lub grana padano
  6. Duża cebula
  7. Masło
  8. Rozmaryn (świeży lub suszony)
  9. Tymianek (świeży lub suszony)
  10. Pół łyżeczki gałki muszkatołowej (sproszkowanej lub świeżo startej) – opcjonalnie
  11. Sól i pieprz do smaku

Genialna potrawa, do ugotowania także w wersji wege. Wymaga nieco cierpliwości i doświadczenia oraz zakupu specjalnego ryżu, ale można ją przygotować w milionie innych wersji, z których część pojawi się oczywiście na blogu. Do kurek i pieczarek polecam raczej delikatniejsze buliony (warzywny, z kury), do suszonych grzybów leśnych najlepszy będzie ciemny i mocny wołowy, ale poprzednie też spokojnie dadzą radę. Przepis na bulion jest już na garnkoenterologii.

I. ”No i przez te grzybki…”

Jeśli w zasięgu są kurki lub borowiki (albo trufle – hahaha), go for it! Podgrzybki lub pieczarki też dadzą radę. W zależności od wyboru należy wstępnie zrobić, co następuje:

1. Kurki

Kurki opłukać, w razie potrzeby pokroić na mniejsze kawałki i przez kilka minut podsmażać na maśle na małym ogniu. Przyprawić rozmarynem (najlepiej świeżym), solą i pieprzem.

2. Pieczarki

Postąpić tak, jak z kurkami, z tym że sensowną alternatywą dla krojenia na małe kawałki jest pokrojenie w paski. Reszta bez zmian.

3. Grzyby suszone

Namoczyć w gorącej wodzie przez ok. pół godziny, następnie odcedzić.

II. Zen

Bulion zagotować i odstawić na bok kwadrans przed rozpoczęciem pichcenia. Cebulę posiekać w drobną kostkę. Przygotować gdzieś obok tarkę do parmezanu (można zetrzeć wcześniej, ale nie polecam). Rozgrzać głęboki rondel na średnim ogniu i zeszklić cebulę na maśle. Po ok. 3 minutach dodać ryż i również zeszklić, w razie potrzeby uzupełnić masło. Ryż nie może się przypalić (mieszać!), powinien stać się lekko przezroczysty. Następnie zmniejszyć ogień i wlać białe wino – od tego momentu zaczyna się naprawdę częste mieszanie. Jak tylko alkohol odparuje, a ryż wchłonie resztę płynu, dodać chochlę bulionu i mieszać aż ryż wchłonie kolejną porcję. Czas na dodanie kurek lub pieczarek oraz tymianku (najlepiej świeżego) i gałki muszkatołowej. Od tego momentu wszystko odbywa się w systemie „ryż wchłonie bulion – kolejna chochla i mieszać cały czas”. Gotować do momentu kiedy ryż będzie al dente. Na koniec dodać namoczonych suszonych grzybów leśnych, zetrzeć parmezan, przyprawić do smaku solą i pieprzem. Można też dodać trochę masła, żeby risotto było aksamitniejsze. Jeśli smak jest zbyt „ciemny”, można go rozjaśnić ścierając skórkę z małej cytryny lub limonki. Nie wolno rozgotować ryżu, a całość powinna być dość gęsta. Trenować, mieszać, gotować – to potrawa godna wysiłku, wyjdzie także z drobiem, łososiem, owocami morza lub w wersji bez dodatków. Istnieje realne ryzyko, że po podaniu dobrze zrobionego risotta ktoś będzie chciał bonusu w postaci seksu. Jeśli seks z dowolnego powodu nie wchodzi w grę, należy podać panna cottę z musem malinowym lub crème brûlée. Tak to działa, co ja poradzę…

Otagowane , , , ,
%d blogerów lubi to: