Tag Archives: piwo

Naleśniki piwne

Składniki (na ok. 12 naleśników):

  1. 0,5kg mąki pszennej
  2. 900ml wody
  3. 300ml piwa (użyłem Łomży miodowej i to był strzał w dziesiątkę)
  4. Dwa jajka
  5. Dwie łyżki oliwy
  6. Łyżeczka soli
  7. Szczypta cukru
  8. Łyżka ziół prowansalskich
  9. Trochę chili w proszku – odrobina, żeby doostrzyć, powinno ładnie zagrać z miodem

Piwo jest rzadsze od mleka, więc jeśli na koniec mieszania ciasto będzie za rzadkie, należy dogęścić mąką. Powinno mieć konsystencję gęstszą od wody lub soku, a rzadszą od syropu (np. klonowego). Kwestia doświadczenia. Polecam też zastosowanie piwa miodowego, chociaż czytałem o naleśnikach na piwie Guinness – mogą być ciekawe. Chili lub pieprz kajeński opcjonalnie i w naprawdę niewielkich ilościach.

Piwo powoduje, że naleśniki są pulchne i grubsze, niż te na mleku. Należy je smażyć minimalnie dłużej, a po wypełnieniu farszem dosmażyć raz jeszcze – staną się wspaniale chrupiące. Naleśnik przed dosmażeniem można zwinąć w tradycyjny rulon lub w krokietowaty kwadrat. Goryczka i ewentualna miodność piwa powodują, że ten typ naleśników nadaje się jedynie do farszów wytrawnych – warzywa, mięso, grzyby, tofu. Wersja testowa została przygotowana z farszem z soczewicy, suszonych pomidorów, pomidorów cherry, cukinii, kiełbasy dojrzewającej i papryki.

I. Wykonu czar

Składniki można mieszać mikserem lub trzepaczką – ja ostatnio preferuję trzepaczkę, bo oszczędza mi to składania, rozkładania i mycia elementów miksera. Najpierw jajka, oliwa, wszelkie przyprawy i piwo. Należy je starannie wymieszać, a potem na zmianę – trochę mąki, szklanka wody. Jeśli doda się całą mąkę na raz, ciasto zgęstnieje tak, że trudno będzie je wymieszać. Jeśli do środka pójdzie od razu cała woda, płyn rozrzedzi się tak, że zacznie chlapać na wszystkie strony.

II. Ciągi dalsze

Przed pierwszym naleśnikiem patelnię należy porządnie rozgrzać (co najmniej średni ogień na średnim palniku) i polać odrobiną oliwy. Gotowe ciasto należy wlewać na specjalną patelnię naleśnikową (robi różnicę) przy pomocy zwykłej chochli zupnej – pełna chochla to objętość idealna. Naleśnik należy smażyć na jednej stronie, aż się zarumieni i będzie można go przesuwać. Przerzucać można w powietrzu lub podłużną łopatką, która przyda się też do sprawdzania stanu zrumienienia. Gotowe naleśniki gromadzić w stos na okrągłym talerzu, następnie napełnić każdy dwiema łyżkami farszu, zawinąć, podsmażyć raz jeszcze bez tłuszczu na małym ogniu i zaserwować jak Steffi Graf w piosence Hugh Lauriego.

Reklamy
Otagowane , , , , ,

Naleśniki uniwersalne

Składniki (na ok. 16 naleśników):

  1. 500g mąki pszennej
  2. 300ml mleka
  3. 900ml wody
  4. 2 łyżki oliwy (+ zapas do smażenia)
  5. 2 jajka
  6. Łyżeczka soli
  7. Łyżka cukru

Jeśli farsz będzie z mięsem lub na ostro, można zastąpić mleko piwem, a do ciasta dodać zioła. Jeśli farsz na słodko – warto dorzucić kilka szczypt cynamonu.

Zrobione wg tego przepisu naleśniki można potem ponownie podsmażać z dowolnym farszem i nie wymaga to użycia tłuszczu na patelni. Będą chrupiące i pyszne!

I.  Ciasto

Do miski miksera wlać mleko (piwo), jajka, cukier, sól oraz oliwę i zacząć miksować na niskich obrotach. Następnie stopniowo dodawać mąki, na zmianę z wodą. Stopniowo, żeby ciasto nie było za gęste, ani żeby nie tworzyły się grudy. Po chwili podkręcić mikser i pozwolić mu wytworzyć gładką, jednolitą mieszaninę. Dobrze przygotowana masa powinna dać się łatwo rozprowadzić po patelni przy pomocy jej przechylania, ale nie powinna też być zbyt rzadka. Robienie naleśników wymaga minimum wprawy i należy przygotować się na kilka pouczających wpadek. Warto!

II. Szwedzki kucharz

Podśpiewując i pomrukując należy postawić patelnię na dość mocnym ogniu (ale nie maksymalnym) i wlać na nią oliwę lub inny olej (+/- 2 łyżki). Jak już się rozgrzeje, zlać nadmiar (w cieście już jest oliwa) i wylać na patelnię na oko 4/5 tradycyjnej chochli ciasta (każdy sam sobie wyreguluje ulubioną grubość naleśnika). Smażyć aż do zrumienienia, następnie przerzucić (łopatką lub w powietrzu – polecam ćwiczenia, nie bać się, bo jest super jak sobie placek fruwa pod okapem). Naleśnik, który nie chce dać się swobodnie przesunąć po powierzchni patelni, nie jest gotowy do przewrócenia. Jak już się przesuwa, można odgiąć delikatnie brzeg i sprawdzić, czy już wystarczająco zrumieniał.

Z czasem będę wrzucał na bloga przepisy na farsze – to temat rzeka, podobnie jak góra do pizzy oraz sosy do past.

Otagowane , , , ,
%d blogerów lubi to: