Tag Archives: ocet balsamiczny

Marynowana polędwica wieprzowa z grilla

Składniki na 1 kg polędwicy:

  1. 1 kg polędwicy wieprzowej
  2. 4 łyżki miodu spadziowego lub lipowego
  3. 200 ml oliwy z wytłoczyn
  4. 100 ml oleju z pestek winogron
  5. 100 ml oleju słonecznikowego
  6. 5 łyżek sosu sojowego
  7. 25 ml octu balsamicznego
  8. 2 łyżki kremu balsamicznego
  9. 12 kropli sosu worcestershire
  10. 6 – 12 kropli sosu tabasco
  11. 2 płaskie łyżeczki soli gruboziarnistej
  12. 4 obroty młynka z pieprzem (mieszanka)
  13. 3 ząbki czosnku
  14. Kopiasta łyżka majeranku
  15. Łyżka ziół prowansalskich
  16. Kopiasta łyżeczka czombru

Polędwica arcydzieło, zaserwowana głodomorom podczas wieczoru kawalerskiego – powstała z przypadku. Nie zauważyłem, że zostało mi za mało oliwy do marynaty, więc musiałem użyć końcówek pozostałych olejów. Podobnie było z octem – źródełko wyschło po kilku chlustach, więc na pomoc ruszył krem balsamiczny. No i klękajcie narody. Ziom smakosz myślał, że chrupie wołowinę :)

Zachęcam do eksperymentów ze składem, ale powyższa mieszanka dała efekt pozytywnie piorunujący!

I. Mięso-prep

Użyłem dwóch półkilogramowych kawałków polędwicy. Każdy należy pokroić na ok. 5 równych fragmentów. Polędwica jest bardzo chuda, ale czasem występują pozostałości tłuszczu i tkanki łącznej – usunąć przed rozporcjowaniem.

II. Marynata cud

Czosnek obrać i zgrubnie posiekać, a następnie posłać do blendera ze wszystkimi składnikami niemięsnymi. Mięso zanurzyć w marynacie na minimum 8 godzin, zalecane 24 godziny – oczywiście trzymać w lodówce. Przed grillowaniem odsączyć, niech nadmiar zawiesiny sam odcieknie – nie wycierać mięsa. Grillować na dobrze rozgrzanym sprzęcie, zadbać o zrumienienie z każdej strony. Na rozpalonym grillu takie mięso nie potrzebuje dużo czasu. Jeśli nie pozwoli się specjałowi wyschnąć, poezja!

Reklamy
Otagowane , , , , , , ,

Sałatka caprese

Składniki:

  1. O,5kg pomidorów
  2. 250g mozarelli
  3. Ząbek czosnku
  4. Duża garść liści bazylii
  5. 50ml oliwy z pierwszego tłoczenia
  6. Mała szczypta soli
  7. Łyżeczka kremu lub octu balsamicznego

Poniższy przepis to jedna z licznych wariacji na temat nieśmiertelnej sałatki caprese. Należy nabyć dojrzałe, słodkie pomidory (np. gruntowe, malinowe), zdecydowanie polecam krem balsamiczny. Można dodać nieco więcej kremu/octu – polecam testy. Zazwyczaj zużywam pół standardowej sklepowej doniczki bazylii.

I. Orgazmo

Do blendera wrzucić liście bazylii, drobno posiekany lub wyciśnięty czosnek, krem (ocet), sól oraz oliwę. Starannie zmiksować – ten dressing kładzie i przytula!

II. Więcej orgazmo

Pomidory pokroić w niezbyt grube plastry, podobnie mozarellę. Następnie ułożyć plastry naprzemiennie, np. po obwodzie dużego talerza. Tak utworzone kółko polać dressingiem bazyliowym. Zjeść i zwariować ze szczęścia.

Otagowane , , , , , ,

Karmelizowana czerwona cebula

Składniki (np. na 1 blachę pizzy lub mały słoik):

  1. 4 duże czerwone cebule
  2. 300ml czerwonego, wytrawnego wina
  3. 2 łyżki kremu balsamicznego (polecam) lub 1 łyżka octu balsamicznego
  4. 2 łyżki miodu
  5. 2 łyżki brązowego cukru
  6. Oliwa z wytłoczyn
  7. Szczypta soli

Karmelizowana cebula świetnie komponuje się mięsem (zarówno drób jak i czerwone), serami (np. kozim, owczym, pleśniowym, orzechowym/pikantnym żółtym) lub owocami. Można ją też potraktować jak konfiturę i zamknąć na dłużej w słoiku. Jest bardzo słodka, z „cebulowatości” zostaje bardzo niewiele, z ostrości nic. Jest to – wbrew pozorom – także suplement do dań randkowych, znaczy nie zionie się.

I.  Dolce vita

Cebulę obrać i posiekać w umiarkowanie cienkie piórka. Na patelni rozgrzać oliwę i porządnie zeszklić cebulę na małym ogniu. Nie wolno jej zrumienić, nie mówiąc o przypaleniu. Jak już warzyw osiągnie pożądaną fakturę, dodać pozostałe składniki i wymieszać. Dusić bez przykrycia na minimalnym ogniu przez ok. 40-45 minut, od czasu do czasu mieszając. Na koniec cebula powinna mieć kolor kojarzący się z czymś między czerwonym winem, a czerwoną kapustą (wpadający w czerń). Całość ma być bardzo gęsta, ale minimum sosu należy zostawić. Cebulę można schrupać od razu solo lub jako dodatek, można też załadować do słoika, odwrócić tenże do góry nogami aż do wystygnięcia i przechowywać. Smacznego!

Otagowane , , , ,
%d blogerów lubi to: