Tag Archives: mleko

Frittata z warzywami i serem pleśniowym

Składniki:

  1. 6 dużych jaj lub 7 średnich
  2. 50g sera typu lazur (niebieska lub zielona pleśń)
  3. Czerwona papryka
  4. 4 małe szalotki
  5. Pół małej żółtej cukinii
  6. 100g śmietany 18%
  7. Garść liści bazylii
  8. Pieprz, sól do smaku
  9. Oliwa z wytłoczyn

Młodsza i zdolniejsza siostra omletu, wymagająca posiadania piekarnika i patelni, która wytrzyma wewnątrz niego ok. 10 minut. W tym przepisie śmietanę można zastąpić nieco mniejszą ilością mleka. Ta potrawa wynikła z okołopołudniowego socjalizowania się, co dowodzi, że należy się okołopołudniowo socjalizować.

I. Dobre smacznego początki…

Paprykę i cukinię umyć. Paprykę pokroić w słupki (przy dużym owocu ciachnąć je na pół), cukinię w cieniutkie półplastry. Szalotki obrać, przekroić wzdłuż na pół i posiekać takoż na cienkie półplastry. Rozgrzać oliwę na patelnię, wrzucić paprykę z cukinią, przykryć i poddusić aż zmiękną. Po kilku minutach dodać cebulę. Piekarnik rozgrzać do 180oC (opcja grill – wtedy górna półka lub opcja termoobieg – wtedy środkowa). W międzyczasie wbić do miski jajka, dodać śmietany/mleka, soli, pieprzu oraz pokrojonego w drobną kostkę sera pleśniowego. Całość porządnie zamieszać. Posiekać drobno garść liści bazylii.

II. …a koniec!

Kiedy warzywa już całkowicie zmiękną, zdjąć pokrywkę i dodać masę jajeczną (zmniejszyć ogień do minimum). Należy umożliwić płynnej części dotarcie do wszelkich zakamarków patelni. Na koniec sypnąć do całości posiekaną bazylię i delikatnie zamieszać bez dotykania dna. Potrzymać patelnię na małym ogniu ok. 2 minut i do piekarnika. Gotowa frittata będzie rumiano – złocista i spulchniona (ok. 8 – 10 minut). Pycha!

Reklamy
Otagowane , , , , , , ,

Chlebek naan z masłem czosnkowym

Składniki (na ok. 5-6 chlebków)

  1. 400g mąki pszennej
  2. 125ml mleka
  3. 100ml jogurtu naturalnego
  4. 15g świeżych drożdży
  5. Jajko (opcjonalnie)
  6. Łyżeczka miodu/cukru
  7. Łyżka oliwy (z pierwszego tłoczenia)
  8. 2 płaskie łyżeczki soli
  9. ¼ kostki masła (opcjonalnie)
  10. 2 małe ząbki czosnku lub 1 bardzo duży (opcjonalnie)
  11. Sól do smaku (opcjonalnie)

Oryginalnie chlebki naan przygotowuje się w glinianym/ceglanym piecu tandoor, temperatura pieczenia grubo przekracza 400oC. W związku z tym prawdziwe i najlepsze tandoori można w Polsce zjeść wyłącznie w niektórych restauracjach. Poniższy przepis wynika z licznych i niełatwych prób osiągnięcia przynajmniej zbliżonych rezultatów przy pomocy piekarnika. Po kilku podejściach (i przestudiowaniu/wypróbowaniu bardzo złych przepisów z internetu oraz książek) przedstawiam przepis wiarygodny. Jeśli ktoś ma ochotę na wersję z masłem czosnkowym (polecam!), należy je przygotować z pewnym wyprzedzeniem (można dodać także ulubionych ziół). Dodanie jajka do ciasta jest wskazane, ale nie niezbędne – polecam wypróbowanie i wybór ulubionej wersji.

I.  Drożdże i masło na dzień dobry

Mleko, jogurt i jajko należy wyjąć z lodówki z półgodzinnym wyprzedzeniem, mleko delikatnie podgrzać (do temperatury ciała będzie w porządku). Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem, łyżeczką miodu (ew. cukru) i odstawić na 10-15 minut do wyrośnięcia pod przykryciem.

Czosnek przecisnąć przez praskę, dodać do masła, przyprawić szczyptą soli (plus ew. zioła) i starannie wymieszać, rozcierając.

II.  Pucu pucu, ciastu ciastu

Przygotować blat obsypany mąką. Do miski wsypać mąkę, sól, dodać jogurt, mleko z drożdżami, oliwę, wbić jajko i starannie wymieszać rękami, następnie wyrabiać przez ok. 6 minut, aż do uzyskania jednorodnego ciasta. Pozostawić do wyrośnięcia pod przykryciem w piekarniku rozgrzanym do 40oC na ok. 90 minut (ciasto musi podwoić swoją objętość).

III. Dać do pieca

Rozgrzać piekarnik do 250oC. Wyrośnięte ciasto wyrabiać przez 2 minuty, a następnie podzielić na 5-6 porcji. Każda z nich powinna umożliwić uzyskanie grubego na 3mm łezkowatego chlebka o wymiarach +/- 20cm x 10cm. Każdą z porcji ciasta można rozwałkować lub spłaszczyć własnoręcznie, delikatnie naciskając i rozciągając (frajda!). Placki kłaść bezpośrednio na rozgrzanej blasze (oliwa w cieście uniemożliwia przypalenie), piec przez 4-5 minut (aż zaczną się pojawiać wyraźne, brązowe plamy, byle nie zbrązowić całej powierzchni), następnie przewrócić na drugą stronę i piec 1-2 minut. Po wyjęciu z piekarnika posmarować obustronnie masłem czosnkowym i zaserwować np. do humusu lub sałatki.

Otagowane , , , , , , , ,

Naleśniki uniwersalne

Składniki (na ok. 16 naleśników):

  1. 500g mąki pszennej
  2. 300ml mleka
  3. 900ml wody
  4. 2 łyżki oliwy (+ zapas do smażenia)
  5. 2 jajka
  6. Łyżeczka soli
  7. Łyżka cukru

Jeśli farsz będzie z mięsem lub na ostro, można zastąpić mleko piwem, a do ciasta dodać zioła. Jeśli farsz na słodko – warto dorzucić kilka szczypt cynamonu.

Zrobione wg tego przepisu naleśniki można potem ponownie podsmażać z dowolnym farszem i nie wymaga to użycia tłuszczu na patelni. Będą chrupiące i pyszne!

I.  Ciasto

Do miski miksera wlać mleko (piwo), jajka, cukier, sól oraz oliwę i zacząć miksować na niskich obrotach. Następnie stopniowo dodawać mąki, na zmianę z wodą. Stopniowo, żeby ciasto nie było za gęste, ani żeby nie tworzyły się grudy. Po chwili podkręcić mikser i pozwolić mu wytworzyć gładką, jednolitą mieszaninę. Dobrze przygotowana masa powinna dać się łatwo rozprowadzić po patelni przy pomocy jej przechylania, ale nie powinna też być zbyt rzadka. Robienie naleśników wymaga minimum wprawy i należy przygotować się na kilka pouczających wpadek. Warto!

II. Szwedzki kucharz

Podśpiewując i pomrukując należy postawić patelnię na dość mocnym ogniu (ale nie maksymalnym) i wlać na nią oliwę lub inny olej (+/- 2 łyżki). Jak już się rozgrzeje, zlać nadmiar (w cieście już jest oliwa) i wylać na patelnię na oko 4/5 tradycyjnej chochli ciasta (każdy sam sobie wyreguluje ulubioną grubość naleśnika). Smażyć aż do zrumienienia, następnie przerzucić (łopatką lub w powietrzu – polecam ćwiczenia, nie bać się, bo jest super jak sobie placek fruwa pod okapem). Naleśnik, który nie chce dać się swobodnie przesunąć po powierzchni patelni, nie jest gotowy do przewrócenia. Jak już się przesuwa, można odgiąć delikatnie brzeg i sprawdzić, czy już wystarczająco zrumieniał.

Z czasem będę wrzucał na bloga przepisy na farsze – to temat rzeka, podobnie jak góra do pizzy oraz sosy do past.

Otagowane , , , ,
%d blogerów lubi to: