Tag Archives: grill

Sos barbecue

Składniki:

  1. 500g przecieru pomidorowego (ew. passaty)
  2. Średnia cebula
  3. Pół małej główki czosnku (lub 3 ząbki z dużej)
  4. Oliwa z wytłoczyn do smażenia
  5. 2 łyżki octu z czerwonego wina
  6. 2 łyżki brązowego cukru (ta wersja ładnie zaciemni sos)
  7. 1 łyżka sosu sojowego (polecam Kikkoman)
  8. 1 łyżka whisky
  9. 1 łyżeczka musztardy (stołowa/sarepska)
  10. 1 łyżeczka miodu (polecam spadziowy lub gryczany)
  11. 12 kropli sosu worcestershire (wyeliminować, jeśli ma być wege)
  12. Pieprz kajeński (od zera do 1 łyżeczki – patrz poniżej)
  13. Zmielony pieprz

Sos legenda, a że właśnie otwieramy sezon grillowy, trzeba było się zmierzyć z legendą. Przed przystąpieniem do pichcenia dokonałem przeglądu źródeł i wychodzi na to, że nie tylko niemal każdy stan w USA, ale i każdy rejon danego stanu ma swoją wersję. Są wspólne mianowniki – pomidory, ocet, pieprz, musztarda – i to na nich oparłem poniższy przepis. Ja preferuję wersję gęstą, lekko pikantną z wyraźną słodką nutą.

Ta wersja zawiera sos worcestershire, do którego produkcji używa się anchovis. Jeśli więc wyeliminować ten składnik (można, sos nadal w porządku), będzie wariant wege.

W sosie barbecue można marynować czerwone mięso (np. żeberka!) przed grillowaniem lub pieczeniem, można go używać do frytek, burgerów (w ogóle jako zastępnik ketchupu), a co najważniejsze jego skład pozwala na niekończące się improwizacje, a o to przecież w kuchni chodzi. Czas przygotowania – tylko 20 minut!

Zapach sosu o poranku

Cebulę posiekać w drobną kostkę, czosnek wycisnąć, całość zeszklić na oliwie na dużej patelni. Następnie dolać przecier lub passatę, wymieszać i doprowadzić do wrzenia na minimalnym ogniu. Po zagotowaniu dorzucić kolejno: cukier, ocet, sos sojowy, musztardę, whisky, miód, sos worcestershire oraz zmielonego pieprzu do smaku. Pora na pieprz kajeński, czyli regulację ostrości. Jeśli lubisz łagodną wersję i to, co w tej chwili jest na patelni odpowiada Ci, ok. Jeśli ma być pikantniej, dodaj pieprzu kajeńskiego. Mała szczypta da miłą, pikantną nutę, jedna płaska łyżeczka sprawi, że sos będzie ostry, ale nadal będzie można wyróżnić całą dobroć wynikającą z poprzednich składników.

Podsumowując – sos nie powinien dusić się dłużej, niż 20 minut. Po ostudzeniu można przechowywać kilka dni w lodówce. Nie dodaję soli, sos sojowy jest wystarczająco słony, ale tu też jest pole do doprawiania dla wielbicieli chlorku sodu. Whisky też nieobowiązkowe, ale moim zdaniem znacząco poprawia smak całości. Smacznego :)

Reklamy
Otagowane , , , , , ,

Marynowane skrzydełka z grilla lub pieczone

Składniki (na 1 kg skrzydełek):

  1. Tacka kurzych skrzydełek
  2. ½ szklanki oliwy
  3. ¼ szklanki octu z białego wina
  4. 4 duże ząbki czosnku
  5. Sok z połowy cytryny
  6. Łyżeczka słodkiej papryki
  7. Odrobina pieprzu kajeńskiego
  8. 1,5 łyżki cukru
  9. 1,5 łyżeczki soli

Ta wersja skrzydełek zmieni wasz sposób myślenia o bardzo niedocenianej potrawie. Świetnie wychodzą zarówno z grilla jak i piekarnika. Ludzie będą chcieli wracać do waszego domu z powodu tych skrzydełek. Ryan Gosling zasubskrybuje was na Twitterze. Serio. I Emma Stone też. Znakomita potrawa dla imprezowych głodomorów, banalna, tania i szybka w przygotowaniu. Ukłony za przepis dla Merigold.

I.  Podciąć skrzydła

Skrzydełka poprzecinać w zgięciach stawowych. Dwie części z każdego do miski, a tę zasadniczo bezmięsną – do kosza lub zostawić jako bazę na bulion (polecam to ostatnie rozwiązanie – nie marnujemy jedzenia).

II. Marynata warta Nobla

Wszystkie składniki marynaty wlać/wrzucić do blendera i zmiksować do gładkości. Proste? Proste. Następnie zalać rozporcjowane skrzydełka w misce, wymieszać, żeby marynata równo się rozprowadziła, przykryć folią i zostawić na noc (optymalnie – na całą dobę). Zamarynowane skrzydełka rozłożyć na blasze wyłożonej pergaminem do pieczenia i piec pół godziny w 200oC – kwadrans z termoobiegiem i kwadrans bez (grzanie góra&dół). Jeśli grillować, to powinny być złotawe. Należy jeść paluchami i odczuwać radość, howgh.

Otagowane , , , ,
%d blogerów lubi to: