Category Archives: sos

Pierś kurczaka w sosie pesto z fasolką szparagową

Składniki na 4 osoby:

  1. 1kg piersi kurczaka
  2. 400ml śmietanki 30%
  3. 8 łyżeczek zielonego pesto
  4. 10 – 12 plastrów szynki serrano/szwarcwaldzkiej/parmeńskiej (dowolnej dojrzewającej)
  5. 600g fasolki szparagowej (żółtej lub zielonej)
  6. Mąka do obtoczenia mięsa
  7. Olej słonecznikowy/rzepakowy do smażenia
  8. Suszona bazylia, sól, pieprz – do smaku

Zainspirował mnie Łukasz, który zaserwował to cudo ze szparagami, czerpiąc z bloga kwestia smaku. Sezon na szparagi zakończony, więc przestawiłem się na fasolkę szparagową. Najlepiej użyć świeżej, a jeśli zabraknie, sięgnąć po mrożonkę.

Ostrzegam przed używaniem oliwy – w tym przepisie zacznie masakrycznie dymić, stąd inne oleje w spisie składników. Śmietankę można od biedy zastąpić jogurtem naturalnym, ale to bardzo spłaszczy smak.

I. Jaś Fasola

Fasolkę szparagową pozbawić obu końców i umyć w zimnej wodzie. Zalać wodą w garnku, przykryć i doprowadzić do wrzenia. Posolić dużą szczyptą soli, zamieszać, zmniejszyć ogień i gotować przez 8 minut. Odsączyć na cedzaku i przelać jak najzimniejszą wodą dla zahartowania. Fasolka na bok, poczeka na gotowy sos.

II. Drób drób

Przygotować talerz z mąką do obtaczania. Piersi kurczaka opłukać wodą, wysuszyć papierowymi ręcznikami i pociąć wzdłuż na cienkie kawałki (z jednej dużej piersi mającej kształt niesymetrycznego motyla wychodzą mi zazwyczaj dwa małe i dwa duże kawałki). Tak spreparowany drób oprószyć z obu stron solą, mieloną mieszanką pieprzów oraz suszoną bazylią (ostrożnie z solą i pieprzem). Następnie obtoczyć kawałki w mące i owinąć każdy plastrem szynki. Małe kawałki można zawijać po dwa, ale tak żeby stykały się bokami, a nie płaską powierzchnią. W dużym rondlu lub głębszej patelni rozgrzać olej (w mojej płycie gazowej duży palnik na średnim ogniu) i smażyć kurczaka 5 minut z jednej strony i 4 minuty po obróceniu. Optymalne będzie użycie tej samej patelni/rondla na całą potrawę. Jeśli smażenie będzie się odbywało w oddzielnym naczyniu, na koniec należy wlać 100ml białego wina i „odglazurkować” pyszne smaki pozostałe po smażeniu. Po zredukowaniu wina o połowę należy je wlać do naczynia, w którym drób będzie się dusił. Ja wykonałem jako potrawę jednogarnkową,  smażąc w dwóch seriach.

III. Sosssssss

Śmietankę wymieszać z pesto i doprawić jedną szczyptą soli – większość słoności zapewni szynka. Do kurczaka dodać fasolkę oraz wlać sos, pokrywając równomiernie całość. Delikatnie zamieszać i dusić 5 minut na małym ogniu. Nie przykrywać, niech się sos zredukuje. Potrawa doskonale zgrywa się z młodymi ziemniakami. Obiekty doświadczalne wylizały talerze do czysta!

Reklamy
Otagowane , , , ,

Cukinia faszerowana pomidorami i fetą

Składniki:

  1. 2 duże cukinie
  2. 100g sera (typu) feta
  3. Mała czerwona papryka lub pół dużej
  4. Ćwierć kilo słodkich pomidorów (np. malinowych) lub puszka całych pomidorów w zalewie
  5. Łyżka oregano
  6. Sól, pieprz
  7. (brązowy) cukier do smaku
  8. Francuskie ciasto (opcjonalnie)
  9. Oliwa z wytłoczyn

Pyszna potrawa wyimprowizowana po pewnej udanej sesji naleśnikowej. Ukłony dla Moniki i Piżmaków testujących.

I. Sossss

Paprykę posiekać w drobną kostkę, tak samo potraktować fetę i pomidory (te z puszki brać bez zalewy). Na patelni rozgrzać oliwę z wytłoczyn i na średnim ogniu smażyć paprykę aż do zmiękczenia (nie powinna się zrumienić). Zmniejszyć ogień do minimum i dodać pomidory, fetę oraz oregano. Starannie mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia sera. Jeśli masa będzie wodnista, zredukować. Doprawić solą i pieprzem wg uznania. Jeśli nadzienie jest zbyt kwaskowe, doprawić cukrem aż do uzyskania pożądanego efektu.

II. Piecz mnie!

Piekarnik rozgrzać do 180oC (grzanie góra/dół). Cukinie umyć i przekroić wzdłuż na pół. Gniazda nasienne starannie wydrążyć łyżką. Im więcej miejsca na sos, tym lepiej, byle nie naruszyć skórki – zwłaszcza na dnie powstałych połówek. Połówki oprószyć z każdej strony odrobiną soli oraz pieprzem i wypełnić nadzieniem do powierzchni przecięcia. Opcjonalnie wyciąć wąskie i długie paski z płachty gotowego ciasta francuskiego (po jednym pasku na połówkę) i owinąć spiralnie każdą „łódkę” (nie chodzi o szczelną owijkę).  Tak spreparowane cukinie ułożyć  na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i hop do piekarnika na około kwadrans. Najlepszym wskaźnikiem upieczenia będzie złocisto – rumiane ciasto francuskie. Smacznego!

Otagowane , , , , , ,

Krewetki duszone w maśle z białym winem

Składniki (na 0,5kg krewetek):

  1. 0,5kg krewetek
  2. Ćwierć kostki masła (50g)
  3. Pół kieliszka białego, wytrawnego wina
  4. Pół główki czosnku (dużej)
  5. Nać pietruszki do posypania
  6. Dobre pieczywo do wyjadania sosu

Banalna i pyszna przystawka (ze względu na relację cena – ilość raczej nie danie główne). Najlepiej użyć 3-4 cm krewetek, ale koktajlowe też będą w porządku. Potrawa kwalifikuje się do natychmiastowego spożycia, nie przechowuje się jej. Niech Was nie przeraża duża ilość czosnku – duszenie w tym przypadku jest bardzo gwałtowne i pozostaje jedynie słodki posmak. Krewetek nie wolno dusić/piec/smażyć za długo, bo staną się twarde.

Hasta la vista krewetka

Czosnek obrać i drobno posiekać. Nać pietruszki opłukać i też posiekać. Na średnim ogniu rozpuścić masło w rondlu/na głębokiej patelni, dodać czosnek i dusić go w maśle przez 2 minuty. Następnie dodać krewetki i wino, wymieszać i zwiększyć ogień na maksymalny. Sos musi się zredukować. Czas duszenia:

(a)    dla krewetek 3-4 cm – ok. 6 minut na dużym ogniu (przy kilogramie krewetek 7 minut)

(b)   dla krewetek koktajlowych (małych) – ok. 3-4 minuty na dużym ogniu

Najważniejsze, żeby sos zgęstniał, ale nadal był płynny i obecny. Jak już całość zejdzie z ognia, posypać nacią i podać z kawałkami dobrego pieczywa do zamaczania w jednym z najlepszych sosów. EVER.

Otagowane , , , ,

Klopsiki duszone w sosie pomidorowym

Składniki (na ok. 16 klopsików):

  1. 0,5kg mięsa mielonego z indyka
  2. 1 cebula
  3. 50g bułki tartej
  4. Jajko
  5. 1 duża marchewka
  6. Pół główki czosnku + 2 ząbki do sosu
  7. Kieliszek wytrawnego, czerwonego wina
  8. Puszka pomidorów w zalewie
  9. Łyżeczka suszonego oregano lub rozmarynu
  10. Płaska łyżeczka kminu rzymskiego (kuminu)
  11. Kopiasta łyżeczka curry (z młynka)
  12. 2 solidne szczypty soli
  13. Pieprz do smaku
  14. Oliwa z wytłoczyn

Spin off eksperymentów z mięsem mielonym na kotlety. Bardzo udany, lżejszy (mięso jest po podsmażeniu duszone). Klopsiki w tej wersji są tak dobre, że z łakomstwa zżeram porcję dla dwóch osób. Wino opcjonalne, ale naprawdę dużo daje i dodaje. Mielone z indyka bije na głowę zarówno wołowe jak i wołowo – wieprzowe. Jeśli ktoś ma sprzęt pozwalający na samodzielne zmielenie, polecam.

I. Rollin’ rollin’ rollin’

Cebulę i czosnek drobno posiekać, marchewkę zetrzeć na najdrobniejszych oczkach. Całość starannie wymieszać z mięsem, jajkiem, bułką tartą, szczyptą soli, pieprzem, kminem i curry. Z mieszanki uformować kuliste klopsiki o średnicy ok. 3,5cm, odłożyć na deskę.

II. Blendin’

Do blendera wlać pomidory z puszki wraz z zalewą, dodać zmiażdżony czosnek, szczyptę soli, oregano (lub rozmaryn – wg uznania), pieprz. Można też doprawić szczyptą cukru. Całość starannie zmiksować.

III. Gettin’ hot

Rozgrzać głęboką patelnię (jeśli jest do niej pokrywka, to będzie wygodnie – wyjdzie danie „jednogarnkowe”), dodać oliwę. Przez kilka minut wstępnie zrumienić klopsiki, a następnie na patelnię wlać czerwone wino (cały czas bez pokrywki) i pozwolić odparować do 1/3 objętości. Następnie polać klopsiki sosem z blendera, przykryć i dusić ok. 20 minut. Na koniec odłożyć pokrywkę i lekko zredukować sos.

Jeśli ktoś nie dysponuje patelnią z przykrywką, to po zrumienieniu klopsiki wędrują do garnka razem z sosem z blendera, wino wędruje na patelnię żeby zebrać dobre smaki po smażeniu, a następnie dołącza do mięsa i sosu i razem kotłują się pod przykryciem przez 20 minut.

Otagowane , , , , , , , ,

Pizza z kaparami i oliwkami

Składniki (wierzch – jedna duża blacha piekarnikowa):

  1. 75g czarnych, drylowanych oliwek
  2. 25g kaparów
  3. 250g mozarelli
  4. Puszka przecieru pomidorowego (40g)
  5. Puszka pomidorów (całych)
  6. Łyżeczka oregano (kopiasta)
  7. 2 ząbki czosnku (lub płaska łyżeczka suszonego czosnku)
  8. Sól, pieprz do smaku
  9. Szczypta cukru

Przepis na ciasto znajduje się już na blogu. To wersja wegetariańska, bardziej klasyczna od poprzednich kombinacji. Kapary i oliwki można z powodzeniem wymieniać  z karczochami lub np. tuńczykiem. W sezonie można użyć obranych ze skóry słodkich pomidorów śliwkowych (podłużnych) lub malinowych.

I.  Pizza, prego!

Mozarellę zetrzeć na tarce (największe oczka) i odstawić. Oliwki zgrubnie posiekać i również odstawić. Kapary wyłącznie odsączyć, takoż odłożyć. Pomidory z puszki posiekać w plastry i kazać im poczekać. Przecier pomidorowy wymieszać w szklance z wyciśniętym czosnkiem (lub suszem czosnkowym), połową odsączu z pomidorów w puszce, oregano, cukrem, solą oraz pieprzem. Wstępnie podpieczone ciasto posmarować tak przygotowanym sosem. Na gotowym podkładzie równomiernie rozprowadzić kapary oraz kawałki oliwek, które następnie należy obsypać mozarellą. Na samą górę lądują plastry pomidorów. Całość wędruje do piekarnika na ok. 10 minut (temperatura jest w przepisie na ciasto). Ręczę nie tylko za pyszność tej pizzy, ale także za fantastyczny zapach, który ogarnie całą kuchnię. Smacznego!

Otagowane , , , , ,

Sos aioli

Składniki:

  1. 250ml oliwy lub oleju z pestek winogron/słonecznikowego/rzepakowego
  2. Główka czosnku
  3. 2 żółtka
  4. Łyżka soku z cytryny
  5. Szczypta soli
  6. Pieprz do smaku
  7. Ocet jabłkowy/z białego wina oraz miód do smaku – opcjonalnie

W sieci i w książkach jest milion wersji tego włoskiego sosu. Upraszczając to coś, jak nasz majonez, czyli żółtka ubite z tłuszczem roślinnym, tylko z czosnkiem zamiast musztardy. Mam kłopot z zastosowaniem oliwy – jeśli sos powędruje na pizzę, czyli będzie przetwarzany termicznie, to jak najbardziej. Jeśli sos nie będzie podgrzewany, oliwa słabo się sprawdza – jest za mocna w smaku (imho). Wtedy warto użyć delikatniejszego oleju roślinnego. To już pewnie nie będzie aioli, ale ma smakować, a nie się nazywać.

I.  Ubić to!

Czosnek spreparować tak jak w tym przepisie. Jajka sparzyć przez 3 sekundy we wrzątku. Oddzielić żółtka i utrzeć je w moździerzu z miękkim już czosnkiem oraz solą. Po przetarciu przełożyć do miski i stale ubijając trzepaczką bardzo powoli wlewać wybrany olej. Stałe ubijanie i powolne wlewanie zapobiegają zwarzeniu sosu (można także zastosować odpowiedniego robota kuchennego). Całość powinna mieć konsystencję gęstej emulsji. Na koniec (także ubijając) doprawić sokiem z cytryny, pieprzem, a jeśli podniebienie wymaga, także odrobiną octu (2 łyżeczki) i miodu.

Otagowane , , , , ,

Kurczak cacciatore

Składniki (dla 4 osób + dokładki):

  1. 0,6kg filetów z piersi kurczaka
  2. 2 puszki pomidorów w zalewie
  3. Garść czarnych oliwek (opcjonalnie)
  4. Duża cebula
  5. Pół główki czosnku
  6. 4 łyżki serka mascarpone
  7. Garść świeżej bazylii
  8. Oliwa z wytłoczyn
  9. Zioła prowansalskie do smaku
  10. Pieprz i sól do smaku

Kolejny włoski klasyk oraz dowód na to, że kurczak nie tylko nie musi być nudny, ale potrafi być wykwintny. Słodycz i lekka cierpkość pomidorów łączy się z aksamitnością serka mascarpone i ludzie przez chwile są szczęśliwsi. Dodatek oliwek jest opcjonalny – nawet w niewielkich ilościach są mocnym akcentem, ale mi to odpowiada. Jeśli ktoś nie przepada lub po prostu woli gładki sos, potrawa nadal będzie doskonała.

Kluczowym momentem przy gotowaniu cacciatore jest konieczność przejścia z patelnią od kuchenki do naczynia żaroodpornego. Średnio co trzecia osoba nie wytrzymuje i zżera sos, zanim ten trafi na drób. Trudne, ale trzeba walczyć.

I.  Kurofaza

Filety z piersi kurczaka opłukać, osuszyć papierowymi ręcznikami, a następnie pokroić na plastry i oprószyć solą oraz pieprzem. Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę i obsmażyć mięso z obu stron, aż będzie złocisto – brązowe. Odłożyć plastry na papierowy ręcznik żeby odciekły z nadmiaru oliwy (nie myć patelni!). Jak już będą suchsze, ułożyć w naczyniu żaroodpornym i odłożyć na bok – kurczak wjeżdża do pieca dopiero razem z sosem. Nastawić piekarnik na 180oC (grzanie góra/dół).

II. Czemu kurczak przeszedł przez jezdnię?

Oliwki pokroić na plasterki, bazylię umyć i posiekać – oba składniki na razie na bok. Obrać czosnek. Cebulę pokroić w drobną kostkę i wrzucić na patelnię pozostałą po drobiu. Wycisnąć czosnek i zeszklić z cebulką. Dodać zgrubnie posiekanych pomidorów, zalewę z jednej z puszek, pieprz oraz zioła prowansalskie, dusić aż sos nieco zgęstnieje.  Następnie dodać mascarpone, bazylię oraz oliwki, wymieszać i dusić przez ok. minutę. Jeśli sos zbytnio zgęstnieje, dodać nieco zalewy z drugiej puszki. Doprawić solą do smaku. Zalać sosem kurczaka w naczyniu żaroodpornym, przykryć i wstawić do piekarnika na 30 minut. Zjeść w dobrym towarzystwie i być szczęśliwym.

Otagowane , , , , ,

Tagliatelle w sosie grzybowo – karczochowym z plastrami polędwicy

Składniki (dla 4 osób + dokładki):

  1. Polędwiczka wieprzowa (ok. 300 – 400g)
  2. 750g tagliatelle
  3. 500g pieczarek (lub ok. 80g suszonych grzybów leśnych)
  4. Słoik karczochów w oleju (ok. 200g po odsączeniu)
  5. 2 średnie cebule lub 1 duża
  6. Duże opakowanie śmietany 18% (ok. 330 – 400g)
  7. 250ml bulionu z kury/wołowego (ew. warzywnego, jeśli wersja wege)
  8. Kieliszek białego, wytrawnego wina
  9. Pół łyżeczki gałki muszkatołowej (sproszkowanej lub świeżo startej)
  10. 2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  11. Pieprz, sól (do smaku)
  12. Oliwa z wytłoczyn
  13. ¼ kostki masła

Trochę czytałem o sosach do pasty, trochę tęskniłem za grzybowym sosem, trochę deprecha „początkowoszkolnoroczna”. Aż tu nagle przylazło i zapukało i powiedziało: „Ugotuj mnie”. Potrawa dająca masę możliwości – wegetarianie eliminują polędwicę, osoby potępiające karczochy też uzyskają pyszności na talerzu. Niemniej pełen zestaw rozkłada na łopatki. Jak już podacie to gościom, sąsiedzi będą przekonani, że macie w domu orgię.

I. Gotowość bojowa

Jeśli będzie gotowana wersja z pieczarkami, należy je umyć i pokroić w cienkie plastry (w sklepie wybierać raczej te mniejsze). Jeśli będą grane suszone grzyby leśne, zalać je wrzątkiem na pół godziny, a następnie odcedzić. Cebulę posiekać w drobną kostkę, polędwiczkę pokroić w plastry o grubości ok. 3mm. Karczochy odcedzić z oleju i przekroić każdy kawałek wzdłuż na pół (korzystałem z produktu firmy Rolnik).

II. Tagliatelle

Wodę na makaron warto zacząć gotować w momencie dodania bulionu do sosu. Wrzącą wodę osolić, dodać odrobinę oliwy i wrzucić wstążki – gotować aż do uzyskania konsystencji al dente. Odcedzić i na talerz!

III. Zapach grzybów. O poranku.

Na jak największej patelni porządnie rozgrzać oliwę i wrzucić kawałki polędwicy. Podczas delikatnego rumienienia oprószyć plastry z obu stron solą i pieprzem. Kiedy polędwica już się delikatnie zarumieni, zmniejszyć ogień i dodać masło, cebulę, pieczarki oraz rozmaryn. Zeszklić cebulę, poddusić pieczarki, a jak wszystko będzie już miękkie i zeszklone, dodać wino i zredukować sos o co najmniej połowę (można w tym celu zwiększyć ogień). Pieczarki puszczą sporo wody – ktoś może zacząć się zastanawiać: „Po co dodawać do tego bulion, i tak pływa”. Otóż odpowiedz sobie sam, Drogi Gościu, czy wolisz dusić na wodzie z pieczarek, czy na domowej roboty bulionie. Jak już wątpliwości miną, dodać bulion i gałkę muszkatołową. Sos dusić aż do ponownego zredukowania o połowę, musi być dość gęsty. Następnie kilka łyżek sosu grzybowego dodać do śmietany i zamieszać, w ten sposób zapobiega się jej zważeniu. Zabezpieczoną śmietanę oraz karczochy dodać do reszty potrawy i wymieszać, w razie potrzeby doprawić solą i pieprzem. Sos dusić na minimalnym ogniu aż do uzyskania pożądanej gęstości (większej niż pomidorowa, mniejszej niż np. krem z pieczarek). Polać pastę sosem na talerzu i własnoręcznie/gębnie sprawdzić, co daje suma smaków bulionu, wina, mięsa, grzybów, śmietany, gałki i rozmarynu. Będzie się działo.

Otagowane , , , , , ,

Spaghetti carbonara

Składniki (dla 4 osób + solidne dokładki)

  1. 800g śmietany 18%
  2. 4 duże żółtka lub 5 małych
  3. 250g boczku wędzonego
  4. 750-800g makaronu spaghetti (wg uznania i potrzeb)
  5. Mała główka czosnku lub pół dużej
  6. Rozmaryn (suszony)
  7. Parmezan
  8. Sól
  9. Oliwa z wytłoczyn

Ktoś mądrze poradził: „Nie jemy po to, żeby żyć – żyjemy po to, żeby jeść”. Jeśli więc – drogi gościu na moim blogu – chcesz zacząć narzekać na kaloryczność tej potrawy, weź swój listek sałaty i popłacz się w niego. Jeśli natomiast chcesz spróbować czegoś pysznego i pożywnego, zapraszam!

Pre Scriptum – w „rdzennej” wersji sos nie zawiera śmietany, obfituje natomiast w parmezan jako główną ingrediencję, a nie posypkę. Zachęcam do eksperymentów.

I.  Czoch

Ząbki należy po obraniu pokroić w plastry. Jeśli ząbki są duże, najpierw przekroić wzdłuż na pół, a dopiero potem na plasterki (nie za cienkie).

II. Jaja

Żółtka wymieszać starannie z połową śmietany i odstawić.

III. Crème de la crème

Boczek pokroić w kostkę lub bardzo wąskie plastry i podsmażyć. Nie warto dodawać tłuszczu – wystarczy to, co siedzi w boczku. Jak już się mięso zarumieni, trzeba odlać nadmiar tłuszczu i wrzucić czosnek, po czym go zeszklić. Następnie należy dodać śmietanę (bez żółtek) i poddusić parę minut, nie dopuszczając do nadmiernego wrzenia. Potem do rondla wędruje śmietana z żółtkami i kilka szczypt rozmarynu (ilość wg upodobania – ma być nuta, a nie dominanta). Nie warto solić i dodawać pieprzu – pierwsze załatwia boczek, a pieprz zdusi rozmaryn. Nie jestem fanem dodawania mascarpone i cebuli – moim zdaniem przerost formy nad treścią. Ten sos wygrywa prostotą.

W międzyczasie nastawić garnek  z wodą. Jak się zagotuje, osolić i dodać trochę oliwy. Zamieszać i wrzucić pożądaną ilość makaronu. Gotować do etapu al dente. Odcedzić, wymieszać z sosem jeszcze w garnku (w odróżnieniu od bolognese, gdzie makaron należy tylko polać sosem), można posypać parmezanem, a następnie pozostaje podać i rozkoszować się.

Otagowane , , , ,

Spaghetti bolognese

Składniki (dla 4 osób)

  1. Pasta spaghetti
  2. Oliwa (wytłoczyny, może być też extra)
  3. Sól, pieprz
  4. Czosnek – pół główki
  5. Suszone oregano
  6. Duża cebula lub dwie mniejsze
  7. Dwie marchewki
  8. Ćwierć dużego selera lub pół małego
  9. 1/2 kg mięsa mielonego (woł. – wieprz.)
  10. Mała puszka przecieru
  11. Puszka pomidorów (lub świeże, soczyste, słodkie, czerwone pomidory – lato!)
  12. Czerwone wino (wytrawne)
  13. 1/5 szklanki mleka
  14. Parmezan (lub inny ser do posypania)

I.  Jedyny (Nie)Słuszny Sos

To jedna z licznych wariacji na temat nieśmiertelnej pasty z równie nieśmiertelnym sosem. Nie roszczę sobie pretensji do opanowania Jedynego Słusznego Przepisu. Fanatyzm w kuchni jest niezdrowy, więc trzeba jak z muzyką – cover jest dobry, jeśli się go dobrze słucha. Ta wersja bolognese jest pyszna i sprawdzona (z powodzeniem) na licznych zaprzyjaźnionych gościach.

II. Wstępne tarcie

Marchewkę i seler zetrzeć na dużych oczkach, cebulę drobno posiekać. Czosnek obrać i odłożyć. Pomidory posiekać + zostawić połowę zalewy. Wino otworzyć. Do rondla wlać trochę oliwy, zeszklić marchew, cebulę oraz seler. W trakcie szklenia przejść do III punktu.

III. Pasta!

Nastawić garnek  z wodą. Jak się zagotuje, osolić i dodać trochę oliwy. Zamieszać i wrzucić pożądaną ilość makaronu. Gotować do etapu al dente. Odcedzić, podać.

IV. Powrót do rondla

Do zeszklonych warzyw dodać zmiażdżony czosnek, przyprawić pieprzem i solą oraz oregano (nie za dużo). Następnie dodać mięso i trochę podsmażyć. Uformować studzienkę i położyć w niej przecier. Niech chwilę pobuzuje bez mieszania – w ten sposób można się pozbyć nadmiernej cierpkości. Następnie wymieszać i dodać czerwone wino – co najmniej kieliszek. Następnie zredukować sos do konsystencji syropu (to nie trwa długo) i dodać pomidorów + zalewę (jej ilość zależy od gęstości sosu – nie wolno go rozwodnić). Wymieszać, trochę zredukować. Dodać mleko, co nada sosowi wspaniałej gładkości i wymieszać po raz ostatni. Pogotować przez minutę, polać sosem gotową pastę, posypać parmezanem i podawać. Omnomnomnom!

Otagowane , , ,
%d blogerów lubi to: