Category Archives: sałatki

Sałatka caprese

Składniki:

  1. O,5kg pomidorów
  2. 250g mozarelli
  3. Ząbek czosnku
  4. Duża garść liści bazylii
  5. 50ml oliwy z pierwszego tłoczenia
  6. Mała szczypta soli
  7. Łyżeczka kremu lub octu balsamicznego

Poniższy przepis to jedna z licznych wariacji na temat nieśmiertelnej sałatki caprese. Należy nabyć dojrzałe, słodkie pomidory (np. gruntowe, malinowe), zdecydowanie polecam krem balsamiczny. Można dodać nieco więcej kremu/octu – polecam testy. Zazwyczaj zużywam pół standardowej sklepowej doniczki bazylii.

I. Orgazmo

Do blendera wrzucić liście bazylii, drobno posiekany lub wyciśnięty czosnek, krem (ocet), sól oraz oliwę. Starannie zmiksować – ten dressing kładzie i przytula!

II. Więcej orgazmo

Pomidory pokroić w niezbyt grube plastry, podobnie mozarellę. Następnie ułożyć plastry naprzemiennie, np. po obwodzie dużego talerza. Tak utworzone kółko polać dressingiem bazyliowym. Zjeść i zwariować ze szczęścia.

Reklamy
Otagowane , , , , , ,

Fasola szparagowa w sosie vinaigrette z czosnkiem i płatkami migdałów

Składniki (na 4 osoby):

  1. 1 kg fasoli szparagowej (zielonej, ew. żółtej)
  2. 100 ml oliwy z pierwszego tłoczenia
  3. 1 kopiasta łyżeczka musztardy (dijon lub stołowej/sarepskiej)
  4. 1 łyżeczka miodu (spadziowego lub lipowego)
  5. 1 łyżeczka octu z białego wina
  6. 1 mała garść płatków migdałowych
  7. 1 główka świeżego czosnku
  8. Pieprz, sól – do smaku

Potrawę podpatrzyłem u Gordona Ramsaya. Prosta, pyszna, lekka, względnie tania. Podczas upału świetnie się sprawdza w zestawieniu z młodymi ziemniaczkami (ja ostatnio zajadam pyszne, kilkucentymetrowe Irgi z jogurtem). Dzięki obróbce w piekarniku czosnek stanie się zaskakująco delikatny, dzięki czemu tę sałatkę można spokojnie traktować również jako imprezowo – randkową.

Dobór odpowiedniej musztardy ustawi pożądaną ostrość sosu, natomiast rodzaj miodu wyreguluje słodkość (miód spadziowy ma głębszy smak od lipowego i smakuje jakby był mniej słodki).

I. Nieustraszeni pogromcy zompirów

Piekarnik rozgrzać do 180oC. Główkę czosnku owinąć (w całości, bez obierania!) w folię aluminiową i wstawić do piekarnika na 30 minut. Wiem, wiem – upał, piekarnik, ale to tylko chwila, a efekt wynagrodzi wszelkie cierpienia!

II. Hej hooo, hej hooo

Fasolę umyć i ściąć końcówki. Zagotować gar wody. Kiedy zacznie wrzeć, posolić wodę i wrzucić strąki do wrzątku na ok. 7 minut. Fasola ma być zblanszowana (krótkie gotowanie, które w tym przypadku pozwala zachować kruchość). Odcedzić i przelać zimną wodą, odstawić.

Wyjąć czosnek z piekarnika, odciąć w poprzek „czapeczkę” z górnej części i dosłownie wycisnąć z główki do miski uzyskane w piekarniku purée czosnkowe. Będzie słodkie i delikatne. Do tej samej miski dodać ocet, miód i musztardę, a następnie porządnie wymieszać widelcem aż do uzyskania jednolitej masy. Następnie bardzo powoli dodawać oliwy, stale ubijając trzepaczką (tak jak w przypadku sałatki ekstatycznej). Po uzyskaniu sosu doprawić do smaku pieprzem i solą.

Na koniec do dużej miski wrzucić fasolę szparagową, sos i płatki migdałowe, a następnie delikatnie wymieszać (najlepiej rękami, nie połamie się strąków). Smacznego!

Otagowane , , , , , , ,

Sałatka ekstatyczna

Składniki (na 3-4 osoby):

  1. 200g gotowej mieszanki sałat
  2. 250g pomidorków cherry/koktajlowych/paprykowych
  3. ½ małej lub ¼ dużej czerwonej cebuli
  4. 100ml oliwy extra vergine
  5. 2 łyżeczki musztardy stołowej/sarepskiej
  6. 2 łyżeczki octu z czerwonego wina (nie balsamicznego!)
  7. 2 łyżeczki miodu (nie gryczanego!)

Tego przepisu nauczył mnie Łukasz. Dressing – poza skalą. Prosta, szybka. Jeśli brakuje małych pomidorów, można kupić np. takie z gałązki i pokroić każdy na 8 łódek.

I.  Zielone

Jeśli w sklepie nie ma gotowej mieszanki sałat (polecam markę „Fit & Easy”), należy nabyć rukolę, sałatę karbowaną oraz cykorię (ew. także sałatę rzymską), umyć, posiekać pożądaną ilość i problem z głowy.

II. Wykon

Do miski wrzucić mieszankę sałat, przekrojone na pół pomidorki oraz pokrojoną w cienkie piórka cebulę (unikać dużych kawałków cebuli – to ma być akcent, a nie akt filosemityzmu).

Do miski dodać miód, musztardę i ocet – starannie wymieszać. Następnie oliwa do szklanki, ubijaczka (sic!) w garść. Oliwę powoli, małymi porcjami wlewać do miski, stale i energicznie ubijając. Pośpiech zaowocuje zwarzeniem dressingu. Uzyskana po chwili konsystencja powinna być zbliżona do sztywnawego syropu, a nie oliwy. Dressing dodać do miski z warzywami, wymieszać. Żadnej soli, żadnego pieprzu. Życzę pamiętnego orgazmu podczas próbowania.

Otagowane , , , , ,
%d blogerów lubi to: