Category Archives: owoce morza

Krewetki duszone w maśle z białym winem

Składniki (na 0,5kg krewetek):

  1. 0,5kg krewetek
  2. Ćwierć kostki masła (50g)
  3. Pół kieliszka białego, wytrawnego wina
  4. Pół główki czosnku (dużej)
  5. Nać pietruszki do posypania
  6. Dobre pieczywo do wyjadania sosu

Banalna i pyszna przystawka (ze względu na relację cena – ilość raczej nie danie główne). Najlepiej użyć 3-4 cm krewetek, ale koktajlowe też będą w porządku. Potrawa kwalifikuje się do natychmiastowego spożycia, nie przechowuje się jej. Niech Was nie przeraża duża ilość czosnku – duszenie w tym przypadku jest bardzo gwałtowne i pozostaje jedynie słodki posmak. Krewetek nie wolno dusić/piec/smażyć za długo, bo staną się twarde.

Hasta la vista krewetka

Czosnek obrać i drobno posiekać. Nać pietruszki opłukać i też posiekać. Na średnim ogniu rozpuścić masło w rondlu/na głębokiej patelni, dodać czosnek i dusić go w maśle przez 2 minuty. Następnie dodać krewetki i wino, wymieszać i zwiększyć ogień na maksymalny. Sos musi się zredukować. Czas duszenia:

(a)    dla krewetek 3-4 cm – ok. 6 minut na dużym ogniu (przy kilogramie krewetek 7 minut)

(b)   dla krewetek koktajlowych (małych) – ok. 3-4 minuty na dużym ogniu

Najważniejsze, żeby sos zgęstniał, ale nadal był płynny i obecny. Jak już całość zejdzie z ognia, posypać nacią i podać z kawałkami dobrego pieczywa do zamaczania w jednym z najlepszych sosów. EVER.

Reklamy
Otagowane , , , ,

Mule w białym winie

Składniki (na 4 osoby):

  1. 2kg muli
  2. 4 łodygi selera naciowego (lub 2 małe pory)
  3. 6 szalotek
  4. 6 ząbków czosnku
  5. 2 kieliszki wytrawnego, białego wina (najlepiej Sauvignon)
  6. 250ml przecieru pomidorowego (ew. passaty)
  7. Oliwa
  8. Sól, pieprz

Ludzie boją się muli. A powinno być na odwrót, bo to my je jemy, a nie one nas. Mule w winie są (wbrew pozorom) tanie i proste w przygotowaniu. 1kg świetnych, holenderskich muli (świeżych, a nie zamrożonych) kosztuje 26 PLN. Porównajcie to z ceną kg dobrej polędwicy wieprzowej, dużych krewetek lub wołowiny (czyli czegoś równie wykwintnego z białkiem zwierzęcym). Świeże mule można kupić np. w sklepie lamaree.pl (znam, testowałem, polecam), bywają w Lidlu, Auchan. Mule są dostarczane w drugiej połowie tygodnia. Innymi słowy obiad z ich użyciem można planować między czwartkiem, a niedzielą. Dobrym pomysłem jest podanie muli z własnoręcznie upieczonym pieczywem (takie przepisy też nadciągają) lub po prostu świeżą bagietką.

Żelazne zasady dotyczące muli:

  1. Po dostarczeniu przechowywać w lodówce
  2. Po otwarciu opakowania opłukać, wyszorować i od razu wyrzucić te pęknięte oraz te wyraźnie otwarte
  3. Na muszlach muli mogą rosnąć pąkle (małe, osiadłe skorupiaki) – nic nie szkodzi, niech rosną
  4. Po ugotowaniu mule, które się nie otworzyły, wyrzucamy

I. Pucu pucu

Mule wsypać do durszlaka, zgrubnie opłukać całość i wyszorować każdą muszlę szczotką pod bieżącą wodą (na tym etapie wyrzucić otwarte/pęknięte muszle). Pozostawić w durszlaku, niech odciekną.

II. Warzyw

Szalotkę oraz selera naciowego (lub pora jako zastępnik – będzie pikantniej) posiekać na drobno, można wsypać do jednej miski. Czosnek także posiekać, ale do oddzielnego naczynia – do gara pójdzie jako drugi.

III. Mule lubią czule

Do dużego garnka wlać trochę oliwy i na małym ogniu zeszklić najpierw sam seler (lub por) z szalotką, a po jakimś czasie dorzucić czosnek. Podkreślam „zeszklić”, a nie zrumienić. Jak już towarzystwo warzywne będzie zeszklone, dodać białe wino i dusić przez minutę, dwie pod przykryciem. Następnie rozkręcić ogień na dość duży, dodać mule, przykryć garnek (bardzo ważne!), wstrząsnąć nim i dusić przez ok 8-9 minut. Mniejsza porcja (np. dla 2 osób 1 kg) oznaczałaby mniejszy garnek,  a więc  ok. 6 minut. Pół kg dla 1 osoby to mały garnek i 4-5 minut. Grunt to zerkać i sprawdzać – jeśli mule są gotowe, są szeroko otwarte i miękkie, ale zwarte (przy zbyt długim gotowaniu mięso twardnieje do dość nieprzyjemnej konsystencji).

Jak już mule będą gotowe, wlać do garnka przecier/pasatę, posolić i popieprzyć do smaku (delikatnie), porządnie wymieszać i podawać. Ta potrawa wybitnie nie nadaje się do odgrzewania oraz przechowywania. Drogi pamiętniku – kiedy podałem 4kg ośmiu głodomorom, nie została ani jedna pełna muszla :)

 

 

Otagowane , ,
%d blogerów lubi to: